Uwaga na „proceder włoski”. Jak nie stać się ogniwem w łańcuchu przestępczym?
Od pewnego czasu informujemy naszych czytelników o tzw. procederze włoskim. Warto mieć świadomość, że wszelkie działania związane z tym mechanizmem stanowią wielowymiarowe naruszenie prawa i są kwalifikowane jako udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Niestety, często nieświadomie wciągani są w nie dystrybutorzy ubezpieczeń, agenci oraz osoby fizyczne wykonujące czynności agencyjne (OFWCA).
Czym dokładnie jest „proceder włoski”?
Najkrócej mówiąc, polega on na rejestrowaniu na terytorium Polski pojazdów, które w rzeczywistości są użytkowane we Włoszech. Wiąże się to z zawieraniem umów OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (OC ppm) w naszym kraju bez uwzględnienia rzeczywistego ryzyka ubezpieczeniowego.
Głównymi celami tej praktyki są:
- Uzyskanie niższej składki OC: stawki w Polsce bywają od 8 do nawet 11 razy niższe niż w Italii.
- Uniknięcie lokalnych opłat: we Włoszech posiadanie auta wiąże się z wysokimi daninami, takimi jak bollo auto czy super bollo auto (dla pojazdów z większymi silnikami).
- Bezkarność na drogach: unikanie płacenia mandatów oraz opłat parkingowych dzięki zagranicznym tablicom rejestracyjnym.
Skutki dla rynku i pierwsze zatrzymania
Z punktu widzenia krajowych zakładów ubezpieczeń „proceder włoski” prowadzi do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Mowa tu m.in. o nienależnym obniżeniu składki czy próbach wyłudzenia odszkodowań.
Polskie organy ścigania już intensywnie pracują nad tymi sprawami. Policjanci ze stołecznego Wydziału do walki z Korupcją zatrzymali niedawno trzech diagnostów samochodowych oraz cztery inne osoby (urzędnika i pośredników ubezpieczeniowych). Podejrzani usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przekupstwem, fałszerstwami oraz poświadczaniem nieprawdy w dokumentach.
Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zarejestrowała w Polsce ponad 1500 pojazdów. Wykorzystywano do tego fikcyjne przeglądy techniczne oraz polisy OC wystawione na podstawie niepełnych danych. Co istotne, żaden z tych pojazdów nigdy nie znajdował się na terenie Polski – wszystkie stale poruszały się po włoskich drogach.
Sprawa warszawska ma charakter rozwojowy, a Policja oraz ubezpieczyciele zapowiadają kolejne kontrole i zatrzymania w całym kraju.
Apel o czujność do agentów i OFWCA
Mamy głęboką nadzieję, że ten problem nie dotknie współpracowników Alwis&Secura. Prosimy jednak o zachowanie szczególnej czujności przy zawieraniu ubezpieczeń OC ppm. Aby zminimalizować ryzyko, należy:
- Bezwzględnie przestrzegać procedur i wymagać kompletu niezbędnych dokumentów.
- Weryfikować autentyczność dokumentacji.
- Potwierdzać tożsamość osób zawierających umowę, zwłaszcza jeśli nie są one znane dystrybutorowi.
Pamiętajmy, że rzetelność weryfikacji to nie tylko obowiązek służbowy, ale przede wszystkim ochrona przed poważnymi konsekwencjami prawnymi.